Wesprzyj Przed Final4 Pucharu Polski w drużynie Industrii Kielce pojawił się problem wirusowy. Tałant Dujszebajew powiedział, że kilku zawodników zmaga/zmagało się z biegunką i gorączką. Nie zdradził personaliów. W Płocku również są niewiadome zdrowotne – napisał na portalu X Damian Wysocki, rzucając światło na trudną sytuację obu ekip przed sobotnim klasykiem.
Odnosząc się do tych słów, należy podkreślić, że obóz Orlen Wisły Płock również nie jest wolny od poważnych zmartwień. Nafciarze od dłuższego czasu zmagają się z prawdziwą plagą kontuzji i urazów mechanicznych. W ostatnich spotkaniach absencje kluczowych graczy Szita czy Susnja były aż nader widoczne, a lista zawodników odwiedzających gabinety fizjoterapeutów zamiast parkietu pozostaje niepokojąco długa. Sztab szkoleniowy z Płocka, wspierany przez specjalistów, prowadzi obecnie wyścig z czasem, by postawić na nogi i przygotować do gry, jak największą liczbę zawodników. Trener Nafciarzy Xavi Sabate w tej niełatwej rzeczywistości przygotowuje zespół do walki o najwyższą stawkę. Mimo tych niemałych kłopotów kadrowych po obu stronach barykady sprawa awansu do finału pozostaje całkowicie otwarta. Obecna sytuacja sprawia, że w sobotnim starciu nie ma jednoznacznego faworyta, a o zwycięstwie może zdecydować nie tylko taktyka, ale i głębia składu oraz determinacja tych, którzy ostatecznie wybiegną na boisko.
18.02.2026 rok, godz. 15:30, Arena Kalisz - półfinał Pucharu Polski - Industria Kielce - Orlen Wisła Płock
Zapowiedź meczu półfinałowego.
Michał Kublik
Kup książkę!