Wesprzyj Ostatnim meczem w ramach 20. kolejki Ekstraklasy było starcie Piasta Gliwice z Wisłą Płock. W sierpniu górą byli Nafciarze, którzy wygrali wtedy 2:0. Jak było dzisiaj?
Trener Misiura postawił na dobrze znany skład. Na miejsce Sarapaty wrócił Kun. W defensywie wciąż Mijusković. Karamarko, nasz najświeższy transfer, zaczął na ławce. Pierwszy raz od sierpnia na ławce pojawił się też powracający po kontuzji Borowski. W zespole Piasta zabrakło Dziczka, który pauzował za kartki.
W 3. minucie celnie w pole karne rywali zagrał Lecoeuche, główkował Nowak, ale w ten sposób nie zaskoczy się Placha. Następne minuty to napór gospodarzy. Wisła próbowała grać z kontry, dokładniej dalekimi zagraniami na Juricia. W 20. minucie groźnie z dystansu uderzał Chrapek. Tuż przy słupku. Na kolejną ciekawszą sytuację musieliśmy czekać do 32. minuty. Poważny błąd zaliczył Czerwiński, któremu Jurić wysoko odebrał piłkę. Zgrał do niepilnowanego Sekulskiego, ale kapitan Wisły zamiast natychmiast strzelać lub podać do kolegi to stracił futbolówkę w takiej dogodnej sytuacji. Po paru chwilach główkował po dośrodkowaniu Jurić, ale tylko przy słupku. W 37. minucie kapitalna akcja gości. Wbiegł z prawej strony Rogelj. Jego pierwszy strzał obronił bramkarz, dobitka trafiła w poprzeczkę, a końcowe uderzenie Sekulskiego trafiło w jednego z obrońców. Świetna akcja dla Wisły, która po pierwszych minutach zaczynała zyskiwać pole. W 40. minucie znowu z dystansu uderzał piłkarz Piasta, ale obok słupka. Po pierwszych 45 minutach był bezbramkowy remis.
Reklama
Bez zmian wyszły obie ekipy na drugą połowę spotkania. W 49. minucie z dystansu uderzał Felix, ale wysoko ponad poprzeczką. Następnie groźny faul na Lecoeuchu. Twumasi zobaczył żółtą kartkę, ale pachniało nawet czerwoną. W 53. minucie niebezpiecznie było pod bramką Wisły. Zagotowało się, ale czujna była defensywa. Zadrżała ławka Wisły w 55. minucie, bo na murawie z urazem położył się Sangre. Kontuzja takiego gracza byłoby ogromnym osłabieniem Nafciarzy. Na szczęście po interwencji sztabu medycznego stoper wrócił do gry. W 60. minucie groźny strzał z dystansu w wykonaniu gospodarzy. Na raty, ale obronił to Leszczyński. Następnie pierwsza rotacja. Kuna zmienił Sarapata. W 70. minucie padła bramka dla Piasta. Zaczęło się od straty Pacheco blisko pola karnego. Minął rywali Felix i pokonał Leszczyńskiego. Zmiany w zespole gości. Custović i debiutujący w naszych barwach Karamarko zastąpili Juricia i Mijuskovicia. W 76. minucie kontra Piasta, ale nie dał się zaskoczyć nasz bramkarz. Po paru momentach następne zmiany. Djalo i Pomorski zameldowali się na murawie. Zmienili Rogelja i Pacheco. Jeszcze w 90. minucie przed szansą na wyrównanie stanął Sekulski, który główkował ponad poprzeczką po dośrodkowaniu. Nie był to dzień w wykonaniu naszego kapitana. Ostatecznie Wisła wraca do Płocka bez punktów.
Nie był to jakiś wybitny mecz, ale Nafciarze mieli swoje okazje. Najbliżej strzelenia gola był Sekulski, który niestety dzisiaj zawodził. W Gliwicach Wisła jeszcze nigdy nie wygrała, a dzisiaj kończy swoją passę 11 meczów bez porażki. W kolejnym meczu podejmiemy u siebie Widzew Łódź. To spotkanie w walentynki, 14 lutego, o godzinie 20:15.
Piast Gliwice – Wisła Płock 1:0 (0:0)
1:0 – Jorge Felix 70’
Piast Gliwice: 26. František Plach - 55. Emmanuel Twumasi (75, 28. Filip Borowski), 5. Juande Rivas, 4. Jakub Czerwiński, 36. Jakub Lewicki - 31. Oskar Leśniak (81, 23. Szczepan Mucha), 6. Michał Chrapek, 20. Grzegorz Tomasiewicz, 7. Jorge Félix (75, 11. Leandro Sanca), 80. Hugo Vallejo (89, 70. Andréas Katsantónis) - 63. Gierman Barkowskij (89, 9. Adrián Dalmau)
Wisła Płock: 12. Rafał Leszczyński - 21. Žan Rogelj (80, 17. Matchoi Djaló), 4. Marcus Haglind-Sangré, 35. Marcin Kamiński, 25. Nemanja Mijušković (72, 5. Marin Karamarko), 13. Quentin Lecoeuche - 14. Dominik Kun (62, 18. Dominik Sarapata), 8. Dani Pacheco (80, 6. Krystian Pomorski), 30. Wiktor Nowak - 99. Deni Jurić (72, 2. Kevin Čustović), 20. Łukasz Sekulski
Żółte kartki: Twumasi, Plach – Mijusković
Sędzia: Karol Arys
Nafciarz94