Wesprzyj W ramach 29. kolejki Wisła Płock mierzyła się na wyjeździe z Bruk-Bet Termalica Niecieczą. Czy Nafciarze dali radę Słonikom?
Wisła Płock jest najlepszym beniaminkiem tego sezonu i jako jedyna z tych ekip na ten moment jest już na 99% pewna utrzymania. W dzisiejszym spotkaniu trener Misiura zdecydował się na kilka zmian. W porównaniu do ostatniego spotkania przeciwko Lechii Gdańsk (1:0) od pierwszy minut wybiegli Kun i Niarchos. Urazu doznał Jurić, ale na ławce rezerwowych pojawił się Salvador. Tymczasem drużyna z Niecieczy jest już jedną nogą w 1. Lidze. Z ostatnich 10 meczów wygrali tylko jeden. Trener Marcin Brosz zdecydował się na trzy zmiany w wyjściowej jedenastce w porównaniu do starcia przeciwko Widzewowi (0:1).
Mecz rozpoczął się od szybkiej żółtej kartki dla Guerrero. Środkowy pomocnik musiał przez resztę meczu uważać z mocniejszą grą. W 6. minucie wrzutka w pole karne gości. Główkował Zapolnik, ale czujny był w bramce Leszczyński. W 11. minucie dobrze lewą stroną boiska ruszył Gallapeni. Dograł celnie w pole karne, z pierwszej piłki strzelił Niarchos, ale tuż przy słupku. Po chwili akcja po drugiej stronie boiska. Wbiegł w pole karne Fassbender. Strzelił wprost w Leszczyńskiego, a dobitka Jimeneza była zbyt lekka i powstrzymał rywali ostatecznie golkiper Wisły. W 20. minucie następna szansa dla gospodarzy. Wrzutka w pole karne trafiła na głowę Fassbendera, ale jego strzał znowu zablokował Leszczyński. Na akcję Wisły musieliśmy czekać do 30. minuty. Wtedy po zamieszaniu w polu karnym z dystansu uderzał Sangre. Jednak tylko wprost w bramkarza. W 36. minucie padła pierwsza bramka. Asystował z boku boiska Kun, a głową ubiegł bramkarza rywali Nowak. To jego czwarte trafienie w tym sezonie. Nie minęły emocje po pierwszy golu, a padł już następny. W 39. minucie zaczęło się od niecelnej wrzutki Gallapeniego. Dopadł do piłki Pacheco, zgrał w pole karne do Rogeljiego, a ten z woleja umieścił piłkę w siatce. Rywale próbowali odpowiedzieć w 43. minucie. Jednak kolejne dośrodkowanie kolejny raz trafiło na Fassbendera i kolejny raz nic z tego nie wyszło. Po ciekawej pierwszej połowie było 2:0 dla Wiślaków.
Reklama
Bez zmian wyszły obie drużyny na drugą odsłonę spotkania. W 47. minucie bardzo blisko pola karnego faulował rywala Niarchos. Bezpośredni strzał Hilbrychta był niezły, ale minimalnie ponad poprzeczką. Po chwili sytuacja dla Wisły. Sam na sam z bramkarzem wyszedł grecki napastnik. Góra był jednak Chovan. W 51. minucie w końcu udało się Niarchosowi zdobyć swoją pierwszą bramkę w Ekstraklasie. Kolejny raz pochwalił się celnym podaniem w pole karne Gallapeni. Tam główkował Grek i łatwo pokonał bramkarza Termaliki. Po chwili potrójna zmianą próbował reagować trener Brosz. Po godzinie gry rotacje po stronie Wisły. Lecoeuche i Custović zmienili Kuna i Gallapeniego. W 65. minucie jeden z piłkarzy Bruk-Betu próbował uderzyć z dystansu, ale tylko przy słupku. Po chwili boisko musiał opuścić Savvidis z powodu urazu. Zmienił go Sarapata, a w tym samym czasie Niarchosa zastąpił Tavares. Długi czas na boisku niewiele się działo. Dopiero w 81. minucie po rzucie rożnym bliski zdobycia gola był Tavares, ale jego strzał zdołał zatrzymać Chovan. Po chwili mocne uderzenie z dystansu wykonał Rogelij, ale znowu swoją drużynę przed kompromitacją uchronił bramkarz Termaliki. W 88. minucie gospodarze zdołali zdobyć bramkę honorową. Nieźle dośrodkowanie zakończyło się świetną główką Zapolnika. Futbolówka przelobowała Leszczyńskiego i wylądowała w siatce. Na ostatnie sekundy meczu wszedł jeszcze w doliczonym czasie gry Bokhno. 18-latek zastąpił Pacheco. Ostatecznie Wisła wygrała na wyjeździe z Termaliką 3:1.
To drugi mecz Wisły Płock w tym sezonie, w którym Nafciarze strzelili trzy gole. Poprzedni był w październiku. Wygraliśmy wtedy z... Termaliką. U siebie - też 3:1. Dzisiaj gospodarze prezentowali się nieźle. Przez pierwsze 30 minut mieli więcej z gry i kilka niezłych sytuacji. Jednak potem Nafciarze wyprowadzili dwa szybkie ciosy i było już w zasadzie po meczu. Dobry mecz Pacecho i Kuna którzy ostatnio raczej zawodzili. Do tego ważny gol Niarchosa. Liczymy, że Grek się teraz rozstrzela. Za tydzień Wisła podejmie u siebie Radomiaka.
Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Wisła Płock 1:3 (0:2)
0:1 – Wiktor Nowak 37′
0:2 – Žan Rogelj 39′
0:3 – Giannis Niarchos 51′
1:3 – Kamil Zapolnik 88′
Termalica: 1. Adrian Chovan – 5. Lucas Masoero, 7. Morgan Fassbender.(57′ 86. Igor Strzałek), 9. Jesus Jimenez (57′ 19. Ivan Durdov), 21. Damian Hilbrycht, 23. Sergio Guerrero (67′ 17. Dominik Biniek), 25. Kamil Zapolnik, 27. Radu Boboc, 28. Maciej Ambrosiewicz, 32. Miłosz Matysik, 77. Artem Putivtsev (57′ 3. Arkadiusz Kasperkiewicz)
Wisła: 12. Rafał Leszczyński – 4. Marcus Haglind-Sangré, 8. Dani Pacheco (92′ 37. Matsvei Bakhno), 9. Giannis Niarchos (69′ 18. Dominik Sarapata), 14. Dominik Kun (61′ 2. Kevin Custovic), 19. Dion Gallapeni (61′ 13. Quentin Lecoeuche), 21. Žan Rogelj, 25. Nemanja Mijušković, 30. Wiktor Nowak, 35. Marcin Kamiński, 88. Kyriakos Savvidis (61′ 84. Tomas Tavares)
Trenerzy: Marcin Brosz, Mariusz Misiura
Żółte kartki: Guerrero, Biniek
Sędzia: Marcin Szczerbowicz
Nafciarz94