Wesprzyj Luc Steins, Elohim Prandi, Luka Karabatić czy Jannick Green to zawodnicy, których nazwiska doskonale kojarzą sympatycy piłki ręcznej w Europie. W Płocku kibice z pewnością wiedzą na ich temat statystycznie więcej, tym bardziej że ostatnie dwa spotkania Nafciarze z PSG rozstrzygnęli na swoją korzyść.
Oba zespoły na krajowych podwórkach są niepokonane. PSG w 11. kolejce pokonało Montpellier 34:31. Swoim talentem w meczu błysnął Loredon Gautier, którego trener Stefan Madsen desygnował do gry w drugiej połowie. Francuski kołowy w ciągu 10 minut rzucił cztery gole przy czterech próbach. Mistrzowie Francji są liderem w tabeli. Inaczej sprawa się ma w Lidze Mistrzów, gdzie na osiem spotkań trzy wygrali, a w aż pięciu musieli uznać wyższość rywali. Zapytaliśmy Przemysława Krajewskiego o słabą postawę paryżan – Nowa myśl szkoleniowa, która przyszła, wymaga od zawodników zdecydowanie więcej czasu na jej przyswojenie. Ale ten zespół wygląda coraz lepiej z meczu na mecz. Widać, że drużyna jest w coraz lepszej formie i na pewno czeka nas wyrównany i emocjonujący pojedynek do samego końca.
Orlen Wisła Płock w ostatniej ligowej batalii pokonała Netland MKS Kalisz 41:28, utrzymując pozycję lidera ORLEN Superligi. W Lidze Mistrzów Nafciarze, po pierwszym zwycięstwie z GOG na ich terenie, zajmują z 10 punktami trzecią pozycję w tabeli. Czy w Paryżu Melvyn Richardson błyśnie skutecznością? W Płocku "Richie" zaaplikował PSG 10 goli! Czy Wisła jedzie w roli faworyta? Krajewski odpowiada – Tabela na to wskazuje, aczkolwiek grać będziemy na bardzo ciężkim terenie. PSG pokazuje, że rozkręca się już w tym sezonie i na pewno czeka nas trudna przeprawa. Mają na pewno w pamięci porażkę w Płocku i będą chcieli się zrewanżować. Jak już mówiłem, to jest zupełnie inny zespół, zupełnie inaczej grają. My ze swojej strony dołożymy i zrobimy wszystko, żeby wygrać to spotkanie i dopisać sobie kolejne punkty. Aczkolwiek, no mówię, jest to drużyna już lepsza niż ta, z którą graliśmy w Płocku, i będzie to na pewno trudniejszy pojedynek dla nas.
Kibiców czeka ciekawy pojedynek. Wiślacy na pewno będą starali się zdobyć komplet punktów, który umocniłby ich na trzecim miejscu. Jak będzie? Przekonamy się 27 listopada. Początek spotkania o godzinie 20:45 w Stade Pierre de Coubertin.
Michał Kublik