Wesprzyj Wisła Płock przegrała na wyjeździe ze Sportingiem CP 29:33 w pierwszym meczu fazy play-off Ligi Mistrzów, jednak dzięki fantastycznej pogoni w końcówce spotkania zdołała zniwelować dziesięciobramkową stratę i zachować realne szanse na awans przed rewanżem w Płocku.
Pierwsza połowa spotkania w Lizbonie była w wykonaniu podopiecznych Xaviego Sabate najsłabszą w całym obecnym sezonie. Choć początkowe minuty były wyrównane, kluczowym momentem okazała się kara dwóch minut dla Abela Serdio w 8. minucie, którą gospodarze bezlitośnie wykorzystali, wychodząc na prowadzenie 5:3. W grę Wiślaków wkradły się liczne błędy i nieskuteczność, co przy dobrej obronie Sportingu zaowocowało budowaniem przewagi przez mistrzów Portugalii – w 25. minucie tablica wyników wskazywała już 16:9, a do przerwy strata gości urosła do siedmiu trafień 12:19.
Nowa książka. Premiera 4 kwietnia 2026 roku.
Sytuacja stała się krytyczna na początku drugiej odsłony, gdy po błędach w rozegraniu i kolejnych pomyłkach Mihicia, Sporting odskoczył w 36. minucie na dziesięć goli przewagi 23:13. Nadzieję w serca płockich kibiców wlała dopiero ostatnia faza meczu, w której sygnał do odrabiania strat dali Michał Daszek i Przemysław Krajewski. Ich reakcja i skuteczność dały nadzieję na dobry wynik. Bramki Daszka i Krajewskiego, w sumie zapisali na swoich kontach po 5 zdobytych goli oraz znakomite interwencje Torbjorna Bergeruda, łącznie 14 obron w meczu w tym 2 obronione rzuty karne, pozwoliły Wiśle wyjść ze stanu 19:27 na 29:32 w ostatnich minutach. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 33:29 dla Sportingu, choć rozmiary porażki mogły być jeszcze mniejsze, gdyby Melvyn Richardson wykorzystał rzut karny w ostatniej akcji meczu.
– Pierwsza połowa była najgorszą w naszym sezonie. To dobrze, że wyciągnęliśmy z niej wnioski, a druga połowa była całkowicie inna. Rozwiązaliśmy sytuacje, które były problematyczne i było znacznie lepiej. Wciąż przed nami drugi mecz u nas w domu i wierzymy, że wszystko jest możliwe – Michał Daszek.
Przed spotkaniem zakładałem porażkę dwoma golami. Nafciarze byli blisko takiego rozstrzygnięcia, choć po pierwszej połowie i początku drugiej trudno było to zakładać. Niesamowicie zawodziła skuteczność po stronie niebiesko-biało-niebieskich (Mihić, Serdio, Richardson). Bardzo słabo zagrał Richardson 5/10, nie wykorzystał dwóch rzutów karnych, szczególnie szkoda tego ostatniego. Doskonale odnaleźli się w tak trudnym położeniu Michał 5/5 i Przemek 5/5. Doskonałe zawody zagrał w bramce Bergerud. Sytuacja nie jest idealna, lecz Nafciarze nie stoją na straconej pozycji. Przed Wiślakami rewanż 9 kwietnia w Płocku w swojej hali, gdzie otrzymają ogromne wsparcie z trybun i w tym momencie w to trzeba bardzo wierzyć.
Przebieg zawodów: Sporting CP - Wisła Płock 33:29 (19:12)
[Start] Bergerud 1, 1:0, Bergerud 2, 1:1 Richardson, 2:1, 2:2 Janc, Bergerud 3,2:3 Janc,
[5 min] 3:3 k, 4:3, 5:3, 5:4 Fazekas, 6:4 k,
[10 min] Bergerud 4, 7:4, Bergerud 5, 7:5 Serdio, 8:5, 8:6 Krajewski, 9:6 k,
[15 min] 10:6, 10:7 Ilić, Bergerud 6, 11:7, 12:7, Time Out I Wisła, 13:7,
[20 min] 14:7, 14:8 Richardson k, 15:8, 15:9 Fazekas, 16:9,
[25 min] 16:10 Janc, 17:10, Time Out I Sporting, 18:10, 18:11 Fazekas, Bergerud 7, 19:11, 19:12 Richardson [Przerwa].
[30 min] 20:12, 20:13 Mihić, 21:13, 22:13, 23:13
[35 min] 23:14 Krajewski, 24:14, 24:15 Zarabec, Bergerud 9, 25:15, 25:16 Serdio,
[40 min] Bergerud 10, 25:17 Richardson k, Bergerud 11, 26:17, 26:18 Daszek, 27:18, 27:19 Krajewski,
[45 min] 27:20 Daszek, Bergerud 12 k, 27:21 Zarabec, 27:22 Daszek, Time Out II Sporting, Bergerud 13 k, 27:23 Serdio,
[50 min] 28:23, 28:24 Richardson k, 29:24, 29:25 Krajewski, 30:25, 30:26 Daszek, 31:26 Time Out II Wisła, 31:27 Krajewski,
[55 min] Bergerud 14, 15, 31:28 Fazekas, 32:28, 32:29 Daszek, 33:29, Time Out III Wisła [Koniec].
OWP: 1.Bergerud - 14 obron (2/5 k), 32.Alilović - (0/1 k), 3.Daszek - 5, 8.Janc - 3, 9.Szyszko, 17.Serdio - 3, 19.Susnja, 21.Samoila, 22.Richardson - 5 (3/5 k), 23.Zarabec - 2, 24.Fazekas - 4, 26.Krajewski - 5, 33.Dawydzik, 34.Mihić - 1, 43.Ilić - 1, 99.Kosorotov
Fot. Joao Pedro Morais / Sporting CP
Michał Kublik
