Wesprzyj Jutrzenka Płock zmierzy się z nieobliczalnym rywalem. Lider I ligi kobiet musi zachować czujność przeciwko walecznemu Szczypiorniakowi Ustka.
Przed zespołem Jutrzenki kolejny trudny mecz, tym razem będzie to spotkanie z drużyną SSPR Szczypiorniak Ustka. Jutrzenka Płock jest liderem grupy A I ligi kobiet w Polsce z 12 punktami w po czterech meczach, natomiast Szczypiorniak Ustka, mimo że obecnie zajmuje szóste miejsce w tabeli (7 punktów po pięciu rozegranych spotkaniach), nie do końca oddaje to ich potencjał. MMKS Jutrzenka, pomimo rozegrania jednego spotkania mniej, obecnie jest liderem.
Przeciwnik, który stanie na drodze Jutrzenki, udowodnił w kilku spotkaniach, że jest mocny – świadczy o tym porażka w rzutach karnych z wyżej notowaną drużyną Bukowsko-Dopiewskiego KPR-u, minimalna porażka z SMS-em Płock 31:30 czy pokonanie zespołu z Gniezna 37:36. Warto zaznaczyć, że tego dnia MKS Gniezno miał w swoim składzie zawodniczki z Superligi.
Te wyniki mówią, że przed płocczankami trudne zadanie, ale zadanie do wykonania. Doświadczenie zdecydowanie jest po stronie Jutrzenki, a także poziom zespołu i szeroki skład. Płocczanki z meczu na mecz są coraz bardziej spójne po zmianach, do jakich doszło latem. Widać gołym okiem, że drużyna idzie w dobrym kierunku. Najważniejszym wydaje się więc to, by podopieczne Marcina Krysiaka nie straciły czujności i postawiły swoje warunki, czyli to, co widzimy w tym sezonie: mocna obrona i szybka gra z przodu.
– Przeciwnik jest młodą drużyną, która zawsze walczy do końca. Niezależnie od tego, jaki jest wynik na tablicy, Ustka robi swoje. Musimy postawić się mocno w obronie, by ograniczyć mocne strony przeciwniczek. Musimy być monolitem od 1. do 60. minuty, by podnieść trzy punkty z parkietu – mówi skrzydłowa MMKS Jutrzenki Płock, Klaudia Mękarska.
Spotkanie MMKS Jutrzenka Płock - SSPR Szczypiorniak Ustka odbędzie się w hali ZST 70 w Płocku, 9 listopada o godzinie 15:30.
Michał Kublik