Wesprzyj Wisła Płock w imponującym stylu przypieczętowała awans do finału Mistrzostw Polski, deklasując w rewanżowym spotkaniu półfinałowym Wybrzeże Gdańsk 38:18 (21:9).
Nafciarze od pierwszych minut narzucili mordercze tempo, prowadząc po kwadransie aż 12:1 i nie pozostawili złudzeń rywalom z Trójmiasta. Rewelacyjna postawa Mirko Alilovicia w bramce, w całym meczu 10 obron i tytuł MVP oraz wysoka skuteczność Michała Daszka i Marcela Sroczyka (po 6 goli) pozwoliły podopiecznym Xaviego Sabate kontrolować przebieg zawodów przez pełne 60 minut. Wybrzeże, mimo ambitnej postawy, było bezradne wobec siły obrońców tytułu, którzy teraz przygotowują się do wielkiego finału z Industrią Kielce, pierwszy mecz zaplanowano na 24 maja w Orlen Arenie.
– To było jednostronne spotkanie od samego początku. Znowu źle wyszliśmy w mecz, bardzo dużo nieskuteczności. Niesamowita postawa Mirko Alilovicia w bramce tak naprawdę podcięła nam skrzydła. Później już ogrywaliśmy tych, którzy grali trochę mniej. Wynik widzimy, chluby nam on nie przynosi. Szkoda, bo miałem nadzieję na mimo wszystko trochę inny mecz. Natomiast za chwilę mamy ważne granie, jeszcze kadra, mam nadzieję, że wszyscy będą zdrowi i będziemy wyglądali zdecydowanie lepiej niż dzisiaj. Nie zapominajmy jednak o awansie do finału Pucharu Polski i strefie medalowej, więc mimo tych dwóch meczów z Wisłą, sezon można uznać za udany – przyznał po meczu trener gości, Patryk Rombel. W podobnym tonie wypowiadał się skrzydłowy gdańszczan, który zdobył jedną z bramek. – Nie wyszło. Założenie mieliśmy takie, żeby zagrać, pokazać charakter, powalczyć, zrobić więcej rotacji. Zostało to jednak zniwelowane już po pierwszych 5-10 minutach. Wiedzieliśmy, że odwrócenie losów tego spotkania będzie bardzo ciężkie, chcieliśmy przynajmniej dla kibiców zrobić ciekawy mecz, nie udało się. Skupiamy się teraz na meczach o brąz, to jest nasz cel – dodał Filip Michałowicz.

W obozie Nafciarzy panowała pełna koncentracja, mimo ogromnej przewagi wypracowanej już w pierwszym spotkaniu. – Na wyniku wygląda to tak, że to był łatwy mecz, a powiem szczerze, że wszystkie mecze, co my zagraliśmy w tym sezonie z nimi, to naprawdę było bardzo ciężko walczyć przeciwko nim. Wynik wygląda, że było łatwo, ale na pewno tak nie było. Ta praca, co została zrobiona przedtem, też nie była łatwa. Teraz czeka nas finał, a w meczach Wisły z Kielcami chyba nigdy nie będzie aż takiego pewnego faworyta. Naszym celem jest praca i dobre przygotowanie się do tych spotkań – zaznaczył rozgrywający Wisły, Kiryl Samoila. Wysoki poziom intensywności potwierdził również Jakub Szyszko, który w końcówce spotkania skutecznie egzekwował rzut karny. – Wynik z pierwszego meczu dawał nam bufor bezpieczeństwa, ale nie chcieliśmy tak podchodzić do tego spotkania, żeby zostało rozegrane i do zapomnienia. Chcieliśmy wejść w ten mecz bardzo dobrze w obronie i pobiegać, rzucić łatwe bramki z kontrataku. To nam się udało, utrzymaliśmy tempo i jakość gry przez całe 60 minut, bo w obu połowach straciliśmy tylko po dziewięć bramek. Narzuciliśmy własny styl gry i to, co sobie założyliśmy, zostało zrealizowane z nawiązką. Cieszymy się, że nie mamy większych urazów i już skupiamy się na meczach finałowych – podsumował Jakub Szyszko.
Przebieg zawodów: Wisła Płock - Wybrzeże Gdańsk 38:18 (21:9)
[Start] 1:0 Sroczyk, 2:0 Richardson, 3:0 Szita, 4:0 Kosorotov, 4:1, 5:1 Richardson, Alilović 1, 6:1 Serdio,
[5 min] Alilović 2, 7:1 Krajewski, 8:1 Krajewski, Alilović 3, 9:1 Kosorotov, Alilović 4,
[10 min] 10:1 Sroczyk, 11:1 Sroczyk, Alilović 5, 12:1 Serdio,
[15 min] Alilović 6 k, 13:1 Daszek, 13:2, 13:3, 14:3 Ilić, 14:4, 15:4 Samoila, 15:5,
[20 min] 15:6, 16:6 Dawydzik, Alilović 7, 17:6 Dawydzik, Alilović 8, 18:6 Sroczyk, 19:6 Dawydzik, 19:7
[25 min] 19:8, 20:8 Daszek, 20:9 Michałowicz, 21:9 Kosorotov [Przerwa].
[30 min] Alilović 9, 22:9 Daszek, 23:9 Serdio, Daszek 10, 24:9 Daszek, 25:9 Krajewski,
[35 min] 25:10 k, 26:10 Kosorotov, 26:11,
[40 min] 27:11 Daszek, 28:11 Richardson, Bergerud 1, 29:11 Sroczyk, Bergerud 2, 30:11 Daszek, 30:12,
[45 min] 31:12 Serdio, 32:12 Szyszko, Bergerud 3, 33:12 Serdio, 33:13, 34:13 Sroczyk, 34:14,
[50 min] Bergerud 4, 35:14 Samoila, 35:15, Bergerud 5, 6,
[55 min] 35:16, 35:17, 36:17 Szyszko, 37:17 Szyszko k, 38:17 Mihić, 38:18 [Koniec].
OWP: 1.Bergerud - 6 obron (1/1 k), 32.Alilović - 10 obron (1/3 k), 3.Daszek - 6, 9.Szyszko - 3 (1/1 k), 11.Sroczyk - 6, 17.Serdio - 5, 21.Samoila - 2, 22.Richardson - 3, 23.Zarabec, 24.Fazekas, 26.Krajewski - 2, 33.Dawydzik - 3, 34.Mihić - 1, 43.Ilić - 1, 49.Szita - 1, 99.Kosorotov - 4.
Fot. Jerzy Stankowski / Orlen Superliga
Michał Kublik