Wesprzyj Powrót do rodzinnego Płocka zawsze wywołuje u Krystiana Wołowca uśmiech na twarzy, jednak sportowa lekcja w Orlen Arenie okazała się wyjątkowo surowa. Wychowanek Nafciarzy i Mistrz Polski juniorów z 2017 roku musiał uznać wyższość faworyta, a jego Zepter KPR Legionowo przegrał z Orlen Wisłą Płock 24:37 w meczu 3. serii Lotto Superligi, mimo że przez pierwsze pół godziny dzielnie dotrzymywał kroku wicemistrzom kraju.
– Zawsze fajnie jest wrócić do rodzinnych stron. Jak tutaj przyjeżdżam, to zawsze z uśmiechem na twarzy – przyznał po spotkaniu Krystian Wołowiec, który doskonale pamięta sukcesy odnoszone w płockiej hali. Na parkiecie nie było jednak miejsca na sentymenty, a goście od pierwszego gwizdka narzucili ogromną determinację i agresję w defensywie. Nieskuteczność Wisły – w tym obronione przez Tsintsadzego próby Szyszki i Ilicia – sprawiła, że po kwadransie tablica wskazywała sensacyjny remis 5:5, a chwilę później 7:7. Dopiero udane przechwyty w obronie, trafienia z kontrataków oraz bramka Szyszki na 10:7 pozwoliły Płocczanom złapać właściwy rytm i wypracować do przerwy zaliczkę 16:12.
Prawdziwe załamanie gry przyjezdnych nadeszło tuż po zmianie stron. Już w 41. sekundzie drugiej połowy czerwoną kartkę za faul na Kosorotovie ujrzał kluczowy zawodnik Legionowa Ilczenko. – Dima jest fantastycznym zawodnikiem i w obronie, i w ataku, bardzo dużo nam daje. Taka strata powoduje mniejszą rotację, ubywa sił. Uważam, że to był jeden z czynników, przez który Wisła w stu procentach przejęła ten mecz – ocenił Wołowiec. Płocczanie momentalnie ruszyli do zmasowanego ataku, odskakując na 19:12, a następnie dominując przyjezdnych do stanu 23:12. Pierwszego gola dla KPR-u po przerwie dopiero w 38. minucie rzucił Filip Fąfara, jednak gospodarze, nakładając agresywne ustawienie obronne 5-1, powiększyli dystans do 34:21 w 50. minucie – Mecz był do jednej bramki w drugiej połowie. Błędy podań, błędy chwytu, zbyt szybko rozgrywane sytuacje w ataku i z minus czterech zrobiło się nagle minus dziesięć. Nie wiem dlaczego, ale zaczęło nas paraliżować, jak Płock wyszedł 5-1. Nie powinno tak być, bo mamy swoje założenia na każdą obronę i musimy się tego wyzbyć jak najszybciej – podsumował samokrytycznie Wołowiec. Końcowy rezultat na 37:24 ustalił Melvyn Richardson, z kolei nagrodę MVP spotkania zgarnął najskuteczniejszy na parkiecie Mitja Janc, autor ośmiu bramek. Dla Legionowa najwięcej trafień – sześć – zaliczył Filip Fąfara.
Na koniec Krystian tak podsumował mecz i udany początek sezonu dla Legionowa, czyli wygrane z Wybrzeżem Gdańsk i Gwardią Opole - To był dla nas bardzo ważny mecz pod względem taktycznym, żeby się sprawdzić. Wiemy teraz na pewno po meczu, co robiliśmy źle – szczególnie w drugiej połowie, bo pierwsza fajnie wyglądała i wykorzystywaliśmy to, co mogliśmy. Wiadomo, tutaj marginesem błędu jest Wisła Płock czy Industria Kielce, bo to jednak inna liga, ale wiemy już, co musimy poprawić. Życzyłbym sobie, żeby tak cały czas rozpoczynać każdy sezon, ale to już jest historia. Zapominamy o tym. Teraz każdy mecz w tym sezonie jest bardzo ważny, każdy będzie "na żyletki'" każdy z każdym może wygrać i musimy być skupieni w 110 procentach. Teraz za tydzień w sobotę główny cel to MKS Kalisz i na tym będziemy się skupiać i przygotowywać.
Przebieg meczu Orlen Wisła Płock - Zepter KPR Legionowo 37:24 (16:12)
[Start] 0:1 Ilchenko, 1:1 Kosorotov,
[5 min] 2:1 Kosorotov, 2:2 Drozdalski, 3:2 Susnja,
[10 min] 3:3 Wołowiec, 4:3 Zarabec, 4:4 Stawicki, 4:5 Matuszak,
[15 min] 5:5 Zarabec, 6:5 Ilić, 7:5 Bjerre, 7:6 Fąfara k, 7:7 Wołowiec, 8:7 Richardson k,
[20 min] 9:7 Bjerre, 10:7 Szyszko, Time Out 1 Legionowo, 11:7 Janc, 11:8 Fąfara, 11:9 Słupski,
[25 min] 12:9 Janc, 12:10 Drozdalski, 13:10 Dawydzik, 14:10 Bjerre, 14:11 Słupski, 15:11 Szyszko, 15:12 Drozdalski, 16:12 Janc [Przerwa].
[30 min] 17:12 Richardson k, 18:12 Rey, 19:12 Richardson, Time Out 2 Legionowo, 20:12 Kosorotov,
[35 min] 21:12 Krajewski, 22:12 Serdio, Time Out 3 Legionowo, 23:12 Kosorotov, 23:13 Fąfara, 24:13 Richardson, 24:14 Fąfara,
[40 min] 24:15 Matuszak, 25:15 Richardson, 25:16 Stawicki, 26:16 Serdio, 26:17 Fąfara, 27:17 Janc, 27:18 Słupski, 27:19 Fąfara, 28:19 Janc,
[45 min] 29:19 Matyszczyk, 30:19 Bjerre, 31:19 Janc, 31:20 Słupski, 31:21 Drozdalski, 32:21 Richardson k, 33:21 Janc,
[50 min] 34:21 Janc, 34:22 Antolak, 35:22 Matyszczyk, 35:23 Petrychenko,
[55 min] 35:24 Kosmala, 36:24 Dawydzik, 37:24 Richardson [Koniec].
OWP: 16.Vujović – 8 obron (1/2 k), 32.Alilović, 8.Janc – 8, 9.Szyszko – 2, 17.Serdio – 2, 19.Suśnja, 20.Oriol Rey – 1, 21.Szita, 22.Richardson -7 (3/3 k), 23.Zarabec – 2, 26.Krajewski – 1, 33.Dawydzik – 2, 43.Ilić – 1, 53.Matyszczyk – 2, 66.Bjerre – 4, 99.Kosorotov – 4
Michał Kublik
AUDIOBOOK