Wesprzyj – Potrzebowałem takiego meczu, żeby poczuć się lepiej i zyskać więcej pewności. Cieszę się, że dzisiaj poszło mi lepiej, ale najważniejsza jest drużyna – żaden zawodnik nie wygra meczu w pojedynkę, a my potrzebujemy wszystkich 21 graczy z naszej kadry, by rywalizować na najwyższym poziomie – mówił po spotkaniu bohater niedzielnego starcia Miha Zarabec. Słoweński rozgrywający poprowadził Orlen Wisłę Płock do zwycięstwa nad PGE Wybrzeżem Gdańsk 37:30 (20:15), zdobywając 7 bramek i odbierając w pełni zasłużoną statuetkę MVP, a jego znakomitą postawę w ataku i kontrataku uzupełniła świetna dyspozycja w bramce Mirko Alilovicia, który popisał się aż 13 udanymi obronami.
Początkowe pięć minut rywalizacji upłynęło w spokojnym tempie przy wymianie ciosów, po czym gospodarze dokonali sprytne dwa przechwyty w defensywie i błyskawiczne kontrataki pozwoliły odskoczyć na 5:2 po rzutach Oriola Reya i Michała Daszka. W bramce pewnym punktem zespołu od początku był Mirko Alilović, który najpierw obronił rzut karny, a w kolejnych minutach regularnie zatrzymywał próby rywali. Płocczanie konsekwentnie narzucali swoje tempo, prowadząc po kwadransie 10:7 po trafieniu Mitji Janca, a w 18. minucie po kolejnym przechwycie Daszek z kontry podwyższył na 13:8, co zmusiło szkoleniowca Wybrzeża Patryka Rombla do poproszenia o przerwę na żądanie. Bezpośrednio po czasie Alilović zneutralizował akcję przyjezdnych. Ponownie gol z kontrataku Bjerre w 21. minucie daje prowadzenie 15:8. Choć goście próbowali odpowiadać za sprawą Czaplińskiego czy rzutu karnego Michałowicza, kolejne trafienia Janca oraz atomowe rzuty Zarabeca pozwoliły Wiśle zejść do szatni z bezpieczną zaliczką 20:15.
Druga odsłona przyniosła prawdziwą wymianę ognia – obie drużyny postawiły na niesamowite tempo, a bramki padały niemal w każdej akcji. Gdańszczanie nie zamierzali rezygnować i za sprawą dynamicznych akcji oraz dobrze dysponowanego tego dnia Czertowicza zdołali zniwelować straty do zaledwie trzech trafień (27:24 w 43. minucie). Na kwadrans przed końcem Wiślacy opanowali jednak emocje – Dawydzik trafił na 29:24, a pozytywny impuls ofensywie dało wejście Sergieja Kosorotova. Dwa gole rosyjskiego rozgrywającego oraz trafienie Zoltana Szity z kontry dały Płocczanom prowadzenie 32:25 i drugi czas dla ekipy gości. Ostatnie dziesięć minut to udane interwencje Alilovicia numer 10, 11, 12 i na finał meczu 13. W końcówce popisowa skuteczność Ilicia i Zarabeca, który zakończył strzeleckie popisy gospodarzy. Obok Zarabeca najskuteczniejszy w ekipie wicemistrzów Polski był Mitja Janc, autor 7 goli.
– I tak, i nie jestem zadowolony z tego meczu, szczególnie z jego początku, bo popełniliśmy zbyt dużo błędów, na które teoretycznie byliśmy przygotowani zarówno w obronie, jak i w ataku. Cieszy mnie reakcja i to, że w drugiej połowie potrafiliśmy wrócić do gry, zbliżyć się na trzy bramki i postraszyć faworyta. Mamy pewne kłopoty kadrowe, ale to żadne usprawiedliwienie, bo każdy ma swoje problemy. Mogliśmy zagrać trochę lepiej i zmniejszyć ten dystans o 3–4 bramki, ale i tak jestem dumny z chłopaków, bo pokazaliśmy dobry handball – ocenił szkoleniowiec PGE Wybrzeża Gdańsk, Patryk Rombel.
– Chciałem pogratulować naszej drużynie, bo zagraliśmy bardzo dobry mecz z niezwykle wymagającym rywalem. Miha Zarabec rozegrał znakomite zawody w ataku pozycyjnym i w kontrataku, co było kluczem do sukcesu. Ktoś niedawno mówił, że nie potrafimy biegać do kontry, a dziś zdobyliśmy z kontrataku aż 17 bramek, z czego jestem niesamowicie szczęśliwy. Jestem bardzo dumny z zespołu, że potrafi utrzymać tak wysoki poziom grając regularnie co trzy dni. Życzę drużynie z Gdańska powodzenia w Superlidze i Lidze Europejskiej - taki usłyszeliśmy komentarz po meczu trenera gospodarzy Xavi Sabate.
Przebieg meczu Orlen Wisła Płock - Wybrzeże Gdańsk 37:30 (20:15)
[Start] 1:0 Ilić, 1:1 Thorvaldsson, 2:1 Zarabec, 2:2, 3:2 Bjerre,
[5 min] 4:2 Rey, 5:2 Daszek, 5:3
[10 min] 5:4, Alilović 1 k, 6:4 Kosorotov, 6:5, 7:5 Bjerre, 8:5 Ilić, 8:6, 9:6 Szita, 9:7 Gębala, 10:7 Janc
[15 min] Alilović 3, 11:7 Zarabec, Alilović 4, 12:7 Janc, 12:8, 13:8 Time Out 1 Gdańsk, Alilović 5, 14:8 Janc,
[20 min] 15:8 Bjerre, 15:9 Czapliński, 15:10, 15:11, 16:11 Janc, 16:12 Michałowicz k, 17:12 Krajewski,
[25 min] 17:13, 18:13 Zarabec, 18:14, 19:14 Richardson, 19:15, Alilović 6, 7, 20:15 Zarabec [Przerwa].
[30 min] 20:16 Tomczak, 21:16 Zarabec, 22:16 Janc, 22:17, 23:17 Serdio, 23:18,
[35 min] 23:19, 23:20, 24:20 Janc, 24:21, 25:21 Janc, 25:22, 26:22 Zarabec, 26:23, 27:23 Bjerre, Alilović 8,
[40 min] 27:24 Czertowicz, 28:24 Bjerre, 29:24 Dawydzik,
[45 min] 29:25, 30:25 Kosorotov, 31:25 Szita, 32:25 Kosorotov, Time Out 2 Gdańsk, 32:26,
[50 min] 33:26 Ilić, 34:26 Ilić, 34:27, 35:27 Rey, Alilović 10, 35:28, Alilović 11,
[55 min] Alilović 12, 36:28 Kosorotov, 36:29, 37:29 Zarabec, 37:30, Alilović 13, [Koniec].
OWP: 16.Vujović, 32.Alilović - 13 obron (1/2 k), 3.Daszek - 2, 8.Janc - 7, 17.Serdio - 1, 19.Susnja, 20.Oriol Rey - 2, 21.Szita - 2, 22.Richardson - 1, 23.Zarabec - 7, 24.Fazekas, 26.Krajewski - 1, 33.Dawydzik - 1, 43.Ilić - 4, 66.Bjerre - 5 (0/2 k), 99.Kosorotov - 4.
Michał Kublik