Wesprzyj Tegoroczna prezentacja drużyny Wisły Płock w Orlen Arenie przed startem sezonu 2026/27 pozostawiła wśród wielu sympatyków spory niedosyt – zabrakło w niej tradycyjnego wyczytania nazwisk i uroczystego powitania zawodników dołączających do składu. W zamian kibice usłyszeli pełne emocji wystąpienie prezesa Artura Stanowskiego, który zamiast składać przedwczesne obietnice, postawił na budowanie jedności i przypomnienie o sile płockiego charakteru.
Wydarzenie w Orlen Arenie z pewnością nie miało znamion spektakularnego show, a na trybunach dało się wyczuć rozczarowanie formą organizacyjną, w której zabrakło wyczytania nazwisk graczy oraz indywidualnego powitania nowych twarzy w zespole. Punktem ciężkości stało się jednak przemówienie sternika klubu, który starał się natchnąć publiczność wiarą. Artur Stanowski zwrócił się do zgromadzonych słowami - Pamiętajcie, że zawsze w tym miejscu to jest wasz dom, to są wasze miejsca, to są wasze krzesełka, bo tutaj są wasze emocje, wasze serducha, jak również wiara. Prezes nie zamierzał kreślić bezkrytycznych scenariuszy, otwarcie przyznając - Jakby ktoś teraz mnie zapytał, jaki będzie [sezon], to ja nie wiem. Ja nie wiem, jaki będzie. Sport jest tak przewrotny, że trudno jest na dziesięć miesięcy przed finałami, przed tymi kluczowymi meczami, cokolwiek powiedzieć. Równocześnie apelował o jedność - Jeżeli przez cały ten sezon będziemy tak jak za każdym razem, na każdym meczu tutaj, na tej hali, w tym naszym domu, będziemy jedną, niebieską, wielką ścianą, to my przejdziemy przez wszystko i zwyciężymy wszystko, dodając wprost - Ale bez was to się nie uda. Bez was, drodzy nafciarze, droga rodzino niebiesko-biało-niebieska, to się nie uda, i zaznaczając, że Zwyciężymy czasami przeszkody dużo, dużo większe niż sam wynik, niż przeciwnik na meczu, a o to przychodzi przecież w życiu, żeby pokonywać to, co jest najważniejsze i to, co jest ponadczasowe.
Ta specyficzna atmosfera i nawoływanie do wiary wbrew okolicznościom wzbudziły moje nieodparte skojarzenia z przełomem sezonów 2002/03 i 2003/04. Wtedy to po zbudowanym z ogromnym rozmachem „Dream Teamie” prezesa Krzysztofa Dmoszyńskiego – naszpikowanym gwiazdami pokroju Sławomira Szmala, Mariusza Jurasika czy Damiana Drobika – pozostał jedynie ból po przegranym tytule z Vive Kielce. Po tamtym rozczarowaniu gwiazdozbiór natychmiast się rozpadł, a przed rozgrywkami 2003/04 nową Wisłę z mniej głośnymi wówczas nazwiskami, jak Łukasz Białaszek, Sebastian Rumniak czy Zbigniew Kwiatkowski, media i eksperci bezlitośnie skazywali na pożarcie, wieszcząc w najlepszym razie czwarte miejsce. Jak wspominał po latach Adam Wiśniewski, w szatni narodziła się wtedy bezcenna, sportowa złość - Wy w nas nie wierzycie, to my wam pokażemy!. Mordercze treningi trenera Bogdana Kowalczyka, wykuły żelazny charakter drużyny. Wszystko znalazło swój bajkowy finał 8 maja 2004 roku w legendarnej hali Chemika, gdzie niesieni fanatycznym dopingiem Nafciarze pokonali Vive Kielce 31:30 po fenomenalnym występie zdobywcy 8 bramek, Michała Zołoteńki i wywalczyli mistrzowski tytuł.
Jeśli tegoroczna powściągliwa prezentacja i słowa o konieczności zjednoczenia w trudach mają być preludium do powtórzenia tamtej historii, ja i zapewne nikt w Płocku nie miałby nic przeciwko temu, by nadchodzący sezon zakończył się dokładnie takim samym zwycięskim finałem. Dawid Dawydzik podkreślił, że jest w drużynie sportowa złość i chęć odzyskania tytułu i zwycięstwa w Superpucharze - Jeżeli dwa lata z rzędu wygrywa się tytuł mistrza, to ten apetyt rośnie – nie tylko w szatni, ale też wśród kibiców, więc na pewno jesteśmy podrażnieni. Podejdziemy do rywalizacji z głodem zwycięstwa i zrewanżowania się. Przed kibicami i zawodnikami Wisły Płock trudny i na pewno wyczerpujący sezon. Czekają nas mecze w Superlidze, Pucharze Polski oraz Lidze Mistrzów. Preludium już w najbliższą sobotę 29 sierpnia w Łodzi, Wiślacy będą chcieli odzyskać Superpuchar oraz wejść z przytupem w nowy sezon i tego się trzymajmy.
Skład Orlen Wisły Płock na sezon 2026/27
3. Michał Daszek
8. Mitja Janc
9. Jakub Szyszko
16. Miljan Vujović (bramkarz)
17. Abel Serdio
18. Jakub Maciejewski
19. Leon Susnja
20. Oriol Rey
21. Zoltan Szita
22. Melvyn Richardson
23. Miha Zarabec
24. Gergo Fazekas
26. Przemysław Krajewski
32. Mirko Alilović (bramkarz)
33. Dawid Dawydzik
34. Lovro Mihić
43. Zoran Ilić
53. Maksym Matyszczyk
66. Frederik Bjerre
99. Sergei Kosorotov
Sztab szkoleniowy:
Xavi Sabate - trener
Haritz Salvado Ulazia - II trener
Jorge Martinez - trener bramkarzy / psycholog
Grzegorz Markiewicz - kierwonik drużyny
Tamir Enkhbaatar - fizjoterapeuta
Jakub Cichocki - fizjoterapeuta
Alvaro Caro Serrano - trener przygotowania motorycznego
Mirsad Terzić - asystent sztabu szkoleniowego
Josep Espar Moya - asystent sztabu szkoleniowego
Antoni Żochowski - statystyk
Michał Kublik
https://www.naffy.io/michal-kublik